ósemka
 20-01-2014
Oto nasza bohaterka,która wygrała walkę z rakiem.
A to nasza recenzja wywiadu :)
Zgodnie z mottem naszej akcji „ Słowo nowotwór to nie wyrok, tylko diagnoza” postanowiliśmy dać wam przykład kobiety, która walczyła z nowotworem. Chcieliśmy stanąć twarzą w twarz z osobą, która każdego dnia wygrywała walkę z rakiem. Dlatego postanowiliśmy przeprowadzić wywiad z osiemdziesięciocztero letnią Panią Stanisławą. Opowiedziała nam historie, która wydarzyła się dziewiętnaście lat temu,która wstrząsnęła nią i całą jej rodziną. Kiedy my ze strachem słuchaliśmy jej opowieści ona zachowała zimną krew. Jej koszmar zaczął się od otrzymania wyników z kontrolnych badań. Początkowo się załamała, a dla rodziny był to ogromny szok. Jednak długo się nie zastanawiała i postanowiła walczyć. W tej ciężkiej walce, o życie nie została pozostawiana samej sobie. Pani Stanisławie utkwiła wypowiedz lekarza prowadzącego, który po wypowiedzianej diagnozie powiedział „nie jest tak źle, będziemy walczyć”. Te słowa dały jej wiele chęci do walki- wspomina ze łzą w oku. Duże wsparcie dała je rodzina, która jej nie opuszczała jej w tych trudnych chwilach. „Chodzili ze mną nawet do lekarza”- mówi z lekkim uśmiechem na twarzy. Lecz największym wsparciem były dla niej kobiety, również chore na raka... Mając siebie nie potrzebowały psychologa. Pani Stanisława wspomina, że dzięki tym kobietom nie poddała się. Dzieliły się swoimi doświadczeniami i obawami. W swoim gronie czuły się jak jedna wielka rodzina, która przeżywa kryzys. Jednym z większych jej przeżyć było to że musiała patrzeć na śmierć innych kobiet, a jednocześnie nie mogła się poddać. Kiedy po dwóch miesiącach walki okazało się że guza można wyciąć, rodzina była zdumiona, a zarazem szczęśliwa, że to koniec zmagań z wyrokiem. Wszyscy po operacji myśleli, że ten horror i walka minęły, jednak Pani Stanisława miała obawy. Jej największą problemem było,to że rak i te straszne przeżycia powrócą... Jednak minęło dziewiętnaście lat i Pani Stanisława ma się bardzo dobrze i strach minął. Historia tej silnej kobiety dodaje otuchy i pokazuje, że w życiu nie wolno się poddawać oraz trzeba ryzykować, ponieważ dzięki temu osiągnęła sukces, którym jest jest życie!


PATRONI HONOROWI:
top